Wolontariusze Książki na telefon ruszyli w teren!

 (link otworzy duże zdjęcie)

Dobrze przeszkoleni, z książkami pod pachą i identyfikatorami osobowymi na szyi – ruszyli w teren! Pierwsi wolontariusze zaangażowani do projektu „Dwukierunkowa do czytania - Książka na telefon” już dostarczają książkowe zamówienia do czytelników-odbiorców tej usługi.

Pani Małgorzata właśnie odebrała pierwszą książkową dostawę z Filii nr 2, by zanieść ją do czytelniczki mieszkającej nieopodal, na osiedlu Tysiąclecia. Jak mówi - ma bardzo dobry kontakt z osobami starszymi i między innymi dlatego zdecydowała się zostać „kurierem czasu z książką”.

„Poza tym jestem też stałą czytelniczką, wypożyczam właściwie we wszystkich placówkach, więc skoro i tak biorę książki dla siebie, dlaczego nie miałabym wziąć dla innych”- dodaje pani Małgorzata.

Wolontariusze „książki na telefon” są nie tylko skromni i pomocni - zostali też dobrze przygotowani do pełnienia swojej misji. Przeszli szkolenia z zakresu prawa, komunikacji i potrzeb osób starszych oraz z pierwszej pomocy przedmedycznej. Wszystko po to, żeby książkowe wizyty były jak najbardziej bezpieczne dla obydwu stron – czytelnika i wolontariusza.

Usługa „książka na telefon” skierowana jest do tych mieszkańców Gniezna, którzy – z powodu podeszłego wieku lub stanu zdrowia – samodzielnie nie mogą wypożyczać książek. Takie osoby mogą zgłaszać się do Biblioteki pod numerem 61 426 40 54. Jeżeli do tej pory nie byli czytelnikami, zostaną zapisani do biblioteki bez żadnych opłat. Wolontariusze – łącznie 18 osób – dostarczają książki na terenie całego miasta.

Projekt „Dwukierunkowa do czytania – Książka na telefon” jest realizowany przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna i Gnieźnieński Uniwersytet Trzeciego Wieku. Projekt został dofinansowany ze środków konkursu „Seniorzy w akcji” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”.

Opublikowano: 10 grudnia 2019 11:48

Kategoria: Aktualności

Zdjęcia:

Wyświetleń: 339

Gniezno – Pierwsza Stolica Polski

Realizacja: IDcom.pl

Zdjęcia: Jerzy Andrzejewski oraz Archiwum UM