Brama do palatium? Co odkryto na Wzgórzu Lecha?

 (link otworzy duże zdjęcie)

Powoli kończą się prace wykopaliskowe w ramach „Ekspedycji Palatium. Gniezno 2019”. Co przyniosły? Być może rzeczywiście mamy do czynienia z fragmentem kaplicy, która stanowiła część palatium – rezydencjonalno-sakralnej siedziby pierwszych polskich władców. Może są to pozostałości drugiego kościoła, który znajdował się tam na początku XI wieku, tego w którym złożono relikwie Pięciu Braci Męczenników? Do tego wszystkiego odsłonięto pozostałości późniejszych budowli kamiennych. Ekspedycja przyniosła wiele nowych pytań, ale przede wszystkim pokazała, że Gniezno przez cały okres wczesnego średniowiecza było ważnym grodem, nie tylko jako ośrodek kultu.

Wyniki badań wykopaliskowych prowadzonych przez Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, przy kościele św. Jerzego w Gnieźnie przyniosły niezwykle interesujące efekty. Z najwcześniejszych reliktów odsłoniliśmy fragment narożnika budowli przedromańskiej – mówi podczas konferencji prasowej zorganizowanej 17 września dr Tomasz Janiak, kierownik badań. Datujemy ją na X wiek lub pierwszą połowę XI wieku. Jest to zatem budowla przedromańska, jedna z najwcześniejszych budowli kamiennych w kraju. Trudno nam powiedzieć coś bliżej o funkcji tego obiektu. Może być to pozostałość aneksu/kaplicy stanowiącej część najwcześniejszego gnieźnieńskiego palatium. Być może jest to narożnik wolnostojącego kościoła – tego samego w którym, jak mówią źródła pisane, złożono relikwie Pięciu Braci Męczenników. Być może funkcja tej budowli była jeszcze inna.

Być może jednak hipoteza, która zakłada, że mamy tutaj do czynienia z przedromańskim zespołem bramnym, prowadzącym do wnętrza członu książęcego grodu, gdzie znajdowała się siedziba władcy. Analogii do takich rozwiązań fortyfikacyjnych możemy odnaleźć na terenie cesarstwa niemieckiego, a konkretnie w rejonie Górnej Saksonii i Turyngii w okresie X-XI w. w głównych grodach cesarskich (tzw. pfalzach), np. w Tilledzie, Werli, Pöhlde czy Grone koło Getyngi. Takie reprezentacyjne bramy budowano tylko w najważniejszych siedzibach władców tamtego czasu. A więc, jeśli rzeczywiście to brama, to mamy niepodważalny dowód na znaczenie Gniezna. Przedromańska, kamienna brama kamienna to unikat w Polsce – nikłe relikty takiego założenia fortyfikacyjnego znane są jedynie z Wawelu. Warto podkreślić, że w kierunku północnym natrafiliśmy na młodszą fazę omawianej konstrukcji. Jest to kamienny fundament, najprawdopodobniej z końca XI w. Możemy przypuszczać, że mamy do czynienia z drugą fazą gnieźnieńskiej bramy (lub palatium). Do jego budowy użyto budulca pochodzącego z wcześniej rozebranej (zniszczonej?) konstrukcji kamiennej, której pozostałość stanowi wspomniany wyżej narożnik. Z kolei na południe od tego najwcześniejszego reliktu, natrafiliśmy na rumosz – wysypisko kamieni i zaprawy z okresu wczesnego średniowiecza, pochodzącej z rozbiórki wzmiankowanej przedromańskiej budowli kamiennej.

W wykopie odsłoniliśmy dodatkowo fragment muru ceglanego wzniesionego w XVI wieku z polecenia arcybiskupa Łaskiego. Okalał on niegdysiejszy cmentarz przy kościele św. Jerzego. Do tego wszystkiego odnaleźliśmy jeszcze ślady późniejszych – XX-wiecznych konstrukcji. Niestety, teren ten był wielokrotnie niwelowany, przez co natrafienie na jednoznaczny ślad jakiejś dużej budowli jest niemożliwe.

Nie można powiedzieć jednoznacznie o odkryciu gnieźnieńskiego palatium? Jednoznacznie nie – odpowiada dr. T. Janiak. Ten najstarszy relikt może nim być, ale nie musi. Jak wspomniałem wcześniej może to być także relikt kościoła, choć na dzień dzisiejszy najwięcej danych wskazuje na to, że mamy do czynienia z unikalnym w skali kraju przedromańskim zespołem bramnym. Warto zwrócić uwagę, że w grę wchodzi również też młodsza faza obiektu, który możemy wiązać z późniejszą budowlą fortyfikacyjną i rezydencjonalną, z końca XI w. Czy można jednak pokusić się o wysnucie jakichś jednoznacznych wniosków? Bez wątpienia nasze odkrycie stanowi ważny argument przemawiający za szczególną rolą Gniezna w okresie początków państwowości polskiej. Pozostałości konstrukcji kamiennych z tego okresu nie mamy wiele i każda, nowoodkryta jest swoistą sensacją archeologiczną. W tym przypadku mamy na pewno do czynienia z dwiema konstrukcjami, pierwszą z przełomu X/XI w. i drugą z końca XI w. W przypadku obu nie wykluczamy tego, iż były one pozostałościami szeroko rozumianej rezydencji władców. Wzorce czerpano z terenu cesarstwa niemieckiego, a więc kopiowano najlepsze ówczesne rozwiązania. Co mogłoby to oznaczać? Gniezno spełniało rolę jednego z najważniejszych ośrodków grodowych w okresie pierwszej monarchii i bardzo ważnego ośrodka grodowego w czasie, gdy znaczenie Wielkopolski jako centrum państwa, spadło kosztem innych dzielnic.

Kończymy jedynie prace wykopaliskowe – mówi Łukasz Kaczmarek, kierownik Działu Naukowego gnieźnieńskiego Muzeum. Teraz czeka nas pobranie próbek, zrobienie zdjęć fotogrametrycznych, zabezpieczenie odsłoniętych reliktów specjalną folią oraz zasypanie wykopów. Ale myliłby się ten, kto myśli, że to koniec. Zaraz potem ruszą prace laboratoryjne i gabinetowe. Pobrane próbki należy poddać specjalistycznym analizom, wszystko skonfrontować z wcześniejszymi wynikami badań, poszukać analogii itp. I oczywiście publikować, publikować… Przypomnę, że planowaliśmy odsłonić znane z wcześniejszych badań fundamenty wczesnośredniowieczne po południowej stronie kościoła oraz część zagadkowego kurhanu jeszcze z okresu przedchrześcijańskiego. Niestety, obecny stan ścian kościoła św. Jerzego, powoduje, że tamte wykopy mogłyby stanowić niebezpieczeństwo dla samej świątyni. No cóż… nie wszystko można od razu przewidzieć.

Czy prace wykopaliskowe zainteresowały innych naukowców? Myślę, że tak – mówi dr Michał Bogacki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. W piątek, 13 września zorganizowaliśmy specjalne seminarium, na które przyjechało do Gniezna blisko 50 specjalistów z całego kraju. Frekwencja była więc nadspodziewana. Efektem spotkania była prosta konkluzja: to, co odkryliśmy, jest niezwykle ważnym znaleziskiem, zwiększającym niewielki zbiór w ogóle reliktów budownictwa przedromańskiego w Polsce. Należy jednak kontynuować badania, także wykopaliskowe. Być może więcej odpowiedzi dostarczą nam badania w samym kościele św. Jerzego. Wstępne rozmowy co do możliwości ich przeprowadzenia w przyszłym roku już się toczą.

Na tym spotkaniu przedstawiliśmy również założenia wieloletniego, kompleksowego programu badawczego całego gnieźnieńskiego ośrodka osadniczego we wczesnym średniowieczu, którego efektem byłaby seria publikacji z różnych dyscyplin badawczych. Wielu spośród obecnych zadeklarowało chęć współpracy przy dalszych badaniach.

Badania nie byłyby możliwe bez udziału finansowego ze środków Starostwa Powiatowego w Gnieźnie oraz Miasta Gniezna. Jak podkreśla Prezydent Tomasz Budasz: - Miasto Gniezno wsparło finansowo wykopaliska, ponieważ badania takie są ważne dla tożsamości miasta, pomagają rozjaśniać kolejne czarne plamy na mapie przeszłości oraz pomagają udowadniać, że tu, w Gnieźnie rozpoczęła się historia polskiej państwowości. Wsparcie Miasta polegało także na sfinansowaniu akcji edukacyjnej „Palatium na celowniku archeologa”, w której w sumie wzięło udział 500 młodych ludzi. Między 9 a 12 września 2019 na Wzgórzu Lecha odwiedzić oni mogli wykopaliska w ramach „Ekspedycji Palatium. Gniezno 2019”. Tam dowiedzieli się o specyfice pracy archeologa oraz dziejach badań Wzgórza w ogóle. W szczególności poznali fakty i ciekawostki dotyczące samego palatium: czym było, kto w nim zamieszkiwał… i gdzie się ono dziś znajduje.

Dodatkowo przedsięwzięcie wsparły finansowo lub materiałowo gnieźnieńskie firmy: Zakład Ogólnobudowlany Grinbud Gniezno, Trepko, Scanclimber, Complet Furniture oraz Hotele i Restauracje Pietrak (współgospodarze Seminarium naukowego).

Opublikowano: 17 września 2019 12:43

Kategoria: Aktualności

Zdjęcia:

Wyświetleń: 409

Gniezno – Pierwsza Stolica Polski

Realizacja: IDcom-jst.pl

Zdjęcia: Jerzy Andrzejewski oraz Archiwum UM